Nadmorskie inwestycje w nieruchomości. Kluczowa jest dobra lokalizacja
19.08.2020
Apartament nad Bałtykiem, kilkadziesiąt metrów od plaży? Dziś, gdy do oszczędności trzeba bankom de facto dopłacać, lokowanie nadwyżki gotówki w nieruchomości może być najlepszą inwestycją.
Oprocentowanie konta oszczędnościowego na poziomie 0,1 proc. to obecnie standard. Przy kilkuprocentowej inflacji zamiast zarabiać – tracimy. Im większe oszczędności – tym więcej. Także zyski z giełdy nie napawają optymizmem. Z danych Business Insider wynika, że Polacy na handlu papierami wartościowymi w ub.r. zarobili około 6,2 mld zł. To ponad dwa miliardy złotych mniej niż w 2018 roku. Gdzie więc lokujemy oszczędności?
Coraz chętniej w nieruchomościach, w tym również turystycznych klasy premium, które są nie tylko miejscem lokaty kapitału, ale też domem na weekend czy wakacyjny wyjazd.
Pozostaje oczywiście pytanie o rentowność zakupu apartamentu. Przeznaczenie go na wynajem z pewnością zapewnia dodatkowy stały dochód. Dodatkowo bieżącą obsługą lokalu zajmują się wyspecjalizowane firmy, więc jest to inwestycja bezobsługowa.
Ceny za dobę w okresie wakacyjnym w Mielnie, który zaczyna się wraz z majówką, w zależności od apartamentu kształtują się od 600 zł do nawet 3 tys. zł za dobę. Apartamenty z widokiem na morze wynajmowane są natomiast przez 150–180 dni w roku